Małopolska policja poinformowała, że w strzelaninie na krakowskim Rynku Głównym działał jeden znany sprawca i że jest on już w rękach funkcjonariuszy. Policja zaprzeczyła tym samym doniesieniom o poszukiwaniu drugiego napastnika. Wcześniej jeden z funkcjonariuszy miejskiej policji w Krakowie mówił o dwóch sprawcach, a w przekazie pojawiały się również informacje o zabitym policjancie. Te wersje policja także odrzuca.
Podejrzanym jest 24-letni obywatel Polski. Rzecznik małopolskiej policji przekazał, że w wyniku zdarzenia zginęło sześć osób. Ogółem ranne zostały szesnaście osób, w tym sam podejrzany. Wśród poszkodowanych są dwaj funkcjonariusze policji, którzy zostali ciężko ranni. Wcześniejsze doniesienia mówiły też, że jeden z dwóch napastników został postrzelony.
Sprzeczne komunikaty dotyczące liczby sprawców nie zostały dotąd w pełni wyjaśnione. Policja precyzuje obecnie, jaką rolę i jakie działania przypisuje podejrzanemu, i wciąż weryfikuje przebieg zdarzenia. Motyw ataku nie został w dostępnych informacjach podany.
Na Rynku Głównym funkcjonariusze ustawili autobus, w którym zbierane są zeznania świadków. Policja apeluje do wszystkich, którzy widzieli atak, o zgłaszanie się i przekazanie informacji. Sprawa jest w toku.
4