Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump stwierdził, że Rosja i Ukraina obie chcą zakończyć wojnę, a konflikt może wkrótce dobiec końca. Według Trumpa w rozmowach między Moskwą a Kijowem widać postęp. Prezydent USA ponownie zasugerował, że ewentualne porozumienie mogłoby objąć całą Europę, a nie wyłącznie samą Ukrainę.
Z przekazanych informacji nie wynika, jakie konkretnie warunki miałaby zawierać ewentualna umowa. Nie wiadomo również, jak zakończą się rozmowy między Waszyngtonem a Moskwą, ani jakie stanowisko w sprawie zawieszenia działań zbrojnych zajmują obie strony. Deklaracje o bliskim końcu wojny pozostają więc bez potwierdzenia w postaci szczegółowych ustaleń, a sam Trump nie przedstawił harmonogramu ani mechanizmów wdrożenia takiego porozumienia.
Komentujący sytuację Witold Jurasz ostrzega, że administracja Trumpa może pójść na daleko idące ustępstwa w kluczowych kwestiach wobec Rosji. Jego zdaniem w takim scenariuszu Polska mogłaby zostać potraktowana jako członek NATO drugiej kategorii, co oznaczałoby zmianę jej pozycji w sojuszu. Jurasz zwraca uwagę, że skutki takiej zmiany dotknęłyby nie tylko relacji z Waszyngtonem, lecz także bezpieczeństwa państwa na wschodniej flance.
W tym kontekście, jak wskazuje Jurasz, niepewny staje się plan utworzenia w Polsce bazy Fort Trump. Analityk powołuje się na anonimowe źródło, z którego ma wynikać, że część urzędników obawia się niepowodzenia tego projektu. Z przekazanych informacji nie wynika, czy plan został formalnie zarzucony ani na jakim etapie się obecnie znajduje. Brak też oficjalnego stanowiska rządu w Warszawie oraz odpowiedzi strony amerykańskiej w tej sprawie.
Sytuacja pozostaje otwarta. Deklaracje o postępach w rozmowach nie są jeszcze poparte konkretnymi dokumentami, a pytania o zakres ewentualnej umowy, jej gwarancje dla państw regionu i przyszłość obecności wojskowej USA w Polsce wymagają dalszych wyjaśnień. Do czasu ich pojawienia się ocena skutków dla bezpieczeństwa Polski i całego NATO pozostaje w dużej mierze spekulacją.
9